[VIDEO] W biały dzień skradli biżuterię na blisko 1,5 mln zł. Dlaczego zielonogórska Prokuratura umorzyła postępowanie a Sąd je podtrzymał?
Sąd Rejonowy w Zielonej Górze Wydział VII Karny postanowieniem z dnia 08.10.2020 r. (sygn. akt VII Kp 163/20) wydał postanowienie, którym utrzymał w mocy postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zieonej Górze o umorzeniu śledztwa w sprawie włamania do lombardu Karat w Zielonej Górze przy ul. Kupieckiej 59 i zaboru w celu przywłaszczenia biżuterii o wartości 1 453.247,00 zł. Dlaczego tak się stało? - wywiad z rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniewem Fąferą.
![[VIDEO] W biały dzień skradli biżuterię na blisko 1,5 mln zł. Dlaczego zielonogórska Prokuratura umorzyła postępowanie a Sąd je podtrzymał?](/cache/298/1606850384_1679091c5a880faf6fb5e6087eb1b2dc.jpg)
Uzasadniając postanowienie o umorzeniu śledztwa w tej sprawie Prokurator, a w ślad za nim także Sąd Rejonowy, wskazał że w sprawie zostały przeprowadzone wszelkie wymagane czynności w celu ustalenia sprawców włamania.
Jak ustalono:
1. Kluczowymi dowodami w sprawie były zabezpieczone na miejscu włamania:
![[VIDEO] W biały dzień skradli biżuterię na blisko 1,5 mln zł. Dlaczego zielonogórska Prokuratura umorzyła postępowanie a Sąd je podtrzymał?](/cache/298/1606850387_c0c7c76d30bd3dcaefc96f40275bdc0a.jpg)
- suwak zamka błyskawicznego,
- pasek parciany ze sprzączkami i naramiennikiem, oraz
- nagranie z monitoringu, na którym uwidoczniono sylwetki sprawców.
2. W sprawie wytypowano potencjalnych sprawców w osobach:
- Jarosława Z.,
- Marka B.
- Grzegorza P.
Do października 2019 r. zakres czynności przeprowadzonych w postępowaniu przygotowawczym wszczętym w 2017 r. ograniczał się do:
− przesłuchania osób wytypowanych jako potencjalni sprawcy oraz pracownika lombardu Barbary P. – z wynikiem negatywnym,
− sprawdzenia obecności materiału DNA na zabezpieczonych przedmiotach – suwak oraz pasek parciany – z wynikiem negatywnym,
− analizy zapisu z monitoringu, który został poddany badaniom biegłego z zakresu zapisów wizualnych – jednak jego jakość nie pozwoliła na identyfikację zarejestrowanych na nim osób,
− ustalenia miejsca pobytu potencjalnych sprawców w dniu 29.09.2017 r. na podstawie informacji o lokalizacji ich aparatów telefonicznych,
− zbadania obecności DNA potencjalnych sprawców na biżuterii odnalezionej w lombardach w Poznaniu i we Wrocławiu, którą przekazał tam Jarosław Z.
Dopiero na wniosek pełnomocnika pokrzywdzonej złożony w październiku 2019 r. przeprowadzono dodatkowe czynności polegające na:
− zweryfikowaniu zdjęcia żony Grzegorza P., które zostało wykonane w grudniu 2017 r. i na którym widnieje biżuteria tożsama z biżuterią skradzioną z lombardu,
− poddaniu badaniom osmologicznym paska parcianego pozostawionego przez sprawców,
− pobrano materiał porównawczy od Grzegorza P. oraz Marka B.
− zapis monitoringu skierowano do biegłego z dziedziny antropologii.
Zdaniem Prokuratury oraz Sądu przeprowadzone dowody nie dają podstaw do kontynuowania śledztwa.
W tej sytuacji pojawiają się zasadnicze pytania, które zadajemy Zbigniewowi Fąferze, rzecznikowi prasowemu Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
1. Dlaczego dopiero po ponad dwóch latach śledztwa Prokuratura przeprowadziła tak ważne dowody jak badania osmologiczne (gdzie jakość tego dowodu mogła ulec znacznemu pogorszeniu na skutek upływu czasu) lub antropologiczne?
Należy zauważyć, że osoby typowane i wskazywane w Pana pytaniach, jako potencjalni sprawcy pojawiły się dopiero w późniejszej fazie śledztwa. Wtedy też, w fazie zażaleniowej postępowania prokurator uwzględnił wniosek pełnomocników pokrzywdzonego i przeprowadził badania osmologiczne. Nie było tu więc żadnej zwłoki w wykonaniu tych badań.
Dodam, że ślady osmologiczne zabezpieczane są w taki sposób, że sugerowany w pytaniu upływ czasu nie miałby żadnego znaczenia dla jakości przeprowadzonych badań.
Natomiast, co istotne – prokurator przeprowadził badania porównawcze DNA typowanych osób z zabezpieczonymi dowodami, które to badania mają zdecydowaną przewagę w zakresie mocy dowodowej.
Przeprowadzone badania DNA nie potwierdziły sprawstwa typowanych osób.
Sugerowane w pytaniu przeprowadzenie badań antropologicznych – według opinii biegłego z tej dziedziny - w ogóle nie były możliwe. Jakość obrazu z zabezpieczonego nagrania z kamery monitoringu miejskiego i kąt pod którym kamery nagrywały powodowały, że nagranie biegli zdyskwalifikowali, jako nienadające się do jakichkolwiek badań porównawczych, w tym badań antropologicznych.
2. Dlaczego nie prowadzono obserwacji podejrzanych?
Pytanie Pana jest niezrozumiałe. Przede wszystkim w prowadzonym śledztwie prokurator nikomu nie przedstawił zarzutów, a więc w sprawie nie było żadnych podejrzanych. „Obserwacja osoby, czy też podejrzanego” - są to czynności operacyjne policji. Pytanie to jest niewłaściwie skierowane.
3. Dlaczego nie zweryfikowano źródeł dochodów i sytuacji majątkowej podejrzanych przed datą włamania oraz po tej dacie. Z prywatnych obserwacji pokrzywdzonej wynika, że po włamaniu sprawcy dokonywali zmian w swoich majątkach, lub w majątkach ich małżonek, prowadzili remont nieruchomości?
Jeszcze raz zaznaczam - w sprawie nie było podejrzanych – nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Odnosząc się do stwierdzenia z pytania: „Prywatne obserwacje pokrzywdzonego” – pokrzywdzony, jak i jego pełnomocnicy nie informowali o tych „obserwacjach” i ich wynikach organów ścigania. Dodatkowo - „zmiany w majątkach” nie są dowodem na dokonanie kradzieży z włamaniem, czy też jakiegokolwiek innego przestępstwa. Ustalenie takich „zmian w majątkach” nie stanowiłoby nawet tzw. poszlaki w prowadzonym postępowaniu.
Prokurator w toku tego śledztwa dokonał procesowego zgłoszenia do Urzędu Skarbowego w Głogowie o możliwości posiadania przez Jarosława Z. (bezrobotnego) przedmiotów zakupionych z nieujawnionych źródeł dochodów i z urzędu tego – po przeprowadzeniu stosownego sprawdzenia – otrzymał informację, że Jarosław Z. w sposób legalny nabył środki pozwalające na zakup kwestionowanych przedmiotów.
4. Dlaczego nie wyjaśniono źródła pochodzenia biżuterii przekazanej przez Jarosława Z. do lombardów w Poznaniu i we Wrocławiu. Organy nie ustaliły nawet czy podejrzany posiada dokumenty potwierdzające nabycie tej biżuterii, które dały mu prawo do rozporządzania tą biżuterią. Czynności ograniczyły się do badania obecności DNA sprawców na biżuterii, która już trafiła do obrotu gospodarczego przechodząc z rąk do rąk – taki dowód wydaje się zbędny. Istotne było ustalenie legalności pochodzenia biżuterii, która trafiła do rąk Jarosława Z.?
Stosowne, procesowe próby mające na celu wyjaśnienie źródła pochodzenia biżuterii przekazanej do lombardów przez Jarosława Z. były podjęte w toku śledztwa.
Wbrew temu, co wyrażono w pytaniu, osoba oddająca towar do lombardu nie ma obowiązku przedkładania dokumentów zakupowych oddawanych towarów – wystarczy jej oświadczenie.
Badania DNA nie dotyczyły tylko obecności materiału genetycznego sprawców na biżuterii, lecz głównie obecności materiału genetycznego Barbary P. na tej biżuterii.
Dopiero ujawnienie obecności materiału genetycznego Barbary P. na biżuterii, dałoby podstawę do wnioskowania, że biżuteria pochodziła z kradzieży z zielonogórskiego lombardu. Ponieważ śladów DNA Barbary P. na zabezpieczonej biżuterii nie ujawniono – brak było jednoznacznych wskazań i dowodów do stwierdzenia, że pochodziła ona z kradzieży, w tym do tego lombardu.
5. Z akt sprawy wynika, że materiał porównawczy do badań osmologicznych pobrano jedynie od Grzegorza P. oraz Marka B., przy czym nie wiadomo o jaki materiał porównawczy chodziło. Niemniej jednak wyniki badania osmologicznego porównano jedynie z zapachem Jarosława Ziobroniewicza (mimo że akta nie wskazują aby taki materiał został od niego pobrany) oraz zapachem Grzegoża P. Dlaczego pominięto ten dowód w stosunku do materiału pobranego od Marka Bartkowiaka – ten dowód, mimo że był wnioskowany – nie został przeprowadzony przed umorzeniem postępowania?
Wiadomo o jaki materiał porównawczy chodziło – materiał do badań osmologicznych. Od osoby „porównywanej” pobiera się zapach. Zapach z przedmiotów ujawnionych na miejscu zdarzenia porównano do zapachu osób typowanych jako potencjalnych sprawców. Dowód jedynie z badań osmologicznych byłby niewystarczający do przyjęcia sprawstwa.
6. Dlaczego nie przeprowadzono czynności zmierzających do ustalenia pochodzenia wisiorka pozostającego w posiadaniu żony Grzegorza P. Dlaczego nie żądano dokumentu potwierdzającego legalne pochodzenie tej biżuterii. Sama okoliczność, że świadek zeznał, iż jest to biżuteria masowo produkowana, nie powinien stanowić podstawy odstąpienia od czynności ustalających w jaki sposób żona Pana Postrożnego weszła w posiadanie tej biżuterii?
Tak, jak to ujęto już w odpowiedzi do pytania nr „4” – osoba nie ma obowiązku posiadania dokumentów dotyczących zakupionych rzeczy – nie tylko biżuterii.
7. Dlaczego, wobec słabego nagrania monitoringu, na który widać postacie sprawców, nie przeprowadzono eksperymentu kryminologicznego polegającego na nagraniu osób wytypowanych jako sprawców, tak aby pozyskać materiał porównawczy do badań antropologicznych?
Do kwestii tej odniosłem się już wyżej – (dotyczy : zabezpieczone nagranie z kamer monitoringu z ul. Westerplatte) : osoby uchwycone na tym nagraniu wyróżniały się z tłumu nietypowym dla panującej pogody ubraniem i tym, że przenosiły torby… Zła jakość nagrania nie nadawała się – zdaniem biegłych – do przeprowadzenia badań antropologicznych. Materiału dowodowego nie byłoby więc do czego porównywać. Kwestia ta opisana została już wyżej.
W takich sprawach decydująca jest zwłaszcza wstępna opinia biegłych wynikająca z oglądu nagrania kamery. Skoro stwierdzili oni, że nagranie nie nadaje się do dalszych badań to taka ocena zamykała drogę do dalszego dowodowego skorzystania z tego nagrania.
Zawarta w Pana „7” pytaniu „sugestia” dotycząca nagrania osób typowanych w celu ewentualnego porównania do nagrania z zapisu z kamer dowodowych jest mało poważna i z gruntu „dowód” taki podlegałby dyskwalifikacji.
8. Dlaczego nie przeprowadzono dowodu z rachunków bakowych podejrzanych, który pozwoliłby na ustalenie przepływów pieniężnych oraz ich ewentualnego wzrostu w okresie po włamaniu do lombardu?
Pytanie to – jak mniemam - jest wynikiem powtarzanego kolejny raz, błędnego założenia, że w śledztwie występowały osoby, którym prokurator przedstawił zarzuty, a tym samym były podejrzane w sprawie.
Kwestię przeprowadzenia dowodu z rachunków bankowych regulują m.in. przepisy Prawa Bankowego i dotyczy to jedynie podejrzanych w sprawach. Pomijając tę kwestię – raz jeszcze zaznaczam - ewentualnie ujawnione przepływy środków pieniężnych nie stanowią jeszcze dowodu świadczącego o dokonaniu kradzieży z włamaniem, czy też innego przestępstwa.
9. Dlaczego prokurator nie przesłuchał osób remontujący budynek przy ulicy Kupieckiej 59, którzy mogli mieć wiedzę o przebiegu przewodów elektrycznych? Bo właśnie skuteczne przecięcie tylko jednego z nich wyłączyło cały system elektryczny w pomieszczeniu, z którego wniesiono biżuterię.
W pytaniu tym mija się Pan z prawdą. Osoby biorące udział w remoncie tego budynku zostały przesłuchane w tej sprawie. Dodatkowo prokurator i policja dokonali weryfikacji złożonych zeznań. Przeprowadzono m.in. sprawdzenia stacji BTS na okoliczność logowania telefonów komórkowych tych osób w Zielonej Górze w dniu zdarzenia oraz inne czynności.
10. Czy prokurator sprawdził skąd pracownica lombardu Barbara P. miała pieniądze, by wkrótce po zdarzeniu polecieć z mężem do Japonii? Oraz jej powiązana z robotnikami remontującymi kamienicę, którym dała pewnego dnia pęk firmowych kluczy, by mogli skorzystać z toalety na korytarzu, w której została w dniu kradzieży rzekomo uwięziona pozostawiwszy telefon na biurku i nie włączywszy alarmu?
Zgromadzony w ramach śledztwa materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia, że Barbara P. miała jakikolwiek związek z dokonanym przestępstwem. Osoba ta od samego początku śledztwa współpracowała z pokrzywdzonym, organami ścigania i sama również aktywnie angażowała się w wyszukiwanie i próby identyfikacji biżuterii ujawnionej w lombardach internetowych.
W toku śledztwa pokrzywdzony, jak i jego zmieniający się pełnomocnicy mieli nieograniczone uprawnienia do realizacji inicjatywy dowodowej, w tym składania wniosków dowodowych. W toku śledztwa pokrzywdzony nie poinformował śledczych o rzekomym przekazywaniu pęku kluczy robotnikom…. Nikt w tym zakresie nie złożył stosownych zeznań i informacji.
11. Dlaczego prokurator nie zaproponował badania wariografem osobom wskazanym jako potencjalnie mogące mieć związek z tym przestępstwem? W sprawie, którą opisywaliśmy na Dolnym Śląsku dotyczącą zabójstwa Zenona Kozłowskiego właśnie strach przed wariografem był momentem przełomowym, który ostatecznie doprowadził do udowodnienia ukrywającym prawdę popełnienia zbrodni morderstwa i skutecznego postawienia ich przed sądem ( Szczegóły pod linkiem: http://www.patriot24.net/sprawa-zenona-kozlowskiego)
„Strach przed wariografem ??” zapewne Pan wie, że badania poligraficzne są dobrowolne – stąd osoba bez zbędnego „strachu” może nie zgodzić się na ich przeprowadzenie.
Z punktu widzenia tego konkretnego śledztwa – brak było podstaw do przeprowadzenia takich badań, ponieważ żadne konkretne dowody w tym śledztwie nie potwierdzały sprawstwa osób typowanych przez pokrzywdzonego i jego pełnomocników.
Ewentualne wyniki badań poligraficznych – w sytuacji, gdy - tak jak w tej sprawie - nie ma żadnych dowodów sprawstwa – nie mogą nawet stanowić przesłanki do przedstawienia komukolwiek zarzutu popełnienia czyny i tym samym stanowią jedynie quasi dowód.
Jak Panu zapewne wiadome – pokrzywdzony przeprowadził badania poligraficzne pracowników lombardu, w tym Barbary P. – bez spodziewanych rezultatów.
Podsumowując:
Przekonanie pokrzywdzonego i jego pełnomocników, że wytypowani przez nich mężczyźni są sprawcami kradzieży z włamaniem do lombardu – w toku śledztwa nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Duży wpływ na negatywny wynik ustaleń śledczych i umorzenie postępowania miała okoliczność, że właściciel, jak i pracownicy lombardu – dla własnego chociażby bezpieczeństwa i ochrony przed kradzieżami - nie katalogowali przyjmowanych do tego lombardu przedmiotów. Nie wykonywali dokumentacji fotograficznej tych przedmiotów, nie określali również znaków szczególnych tych przedmiotów, zwłaszcza biżuterii.
Poza tym istotny wpływ na negatywne ustalenia miała i ta okoliczność, że w ofercie lombardu była biżuteria używana, pochodząca w większości z produkcji seryjnej, tym samym nie pozwalało to na indywidualizację cech szczególnych, ponieważ wyroby te miały cechy … seryjne, a więc powtarzające się w nieokreślonej liczbie egzemplarzy.
Sytuacja ta spowodowała – czemu nie zaprzecza pokrzywdzony i jego pełnomocnicy -, że z powodu braku odpowiedniej dokumentacji w lombardzie, nie ustalono w sposób wymagany procesowo jakie dokładnie i w jakiej dokładnie ilości przedmioty zginęły.
Zindywidualizowano jedynie - według opisu pokrzywdzonego i pracowników lombardu - nieznaczną ilość zrabowanych wyrobów.
Zasadnie więc prokurator po długotrwającym śledztwie i po wykonaniu wszystkich możliwych, prawnie dopuszczonych czynności dowodowych umorzył to postępowanie.
Wątpliwości co do zasadności podjętej przez prokuratora decyzji o umorzeniu postępowania nie miał sąd, który rozpoznawał wniesione przez pokrzywdzonego zażalenie na tę decyzję.
Sąd podkreślił w uzasadnieniu swojej decyzji, że prokurator w toku śledztwa wyczerpał wszelkie możliwości zmierzające do wykrycia sprawców tego czynu.
Decyzja prokuratora stała się prawomocna.
Komentarze
Podobne informacje
Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
2026-04-14 14:58:48
Do redakcji trafiła sprawa, która na pierwszy rzut oka mogłaby zostać uznana za kolejny internetowy spór o twórczość. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że dotyka ona znacznie poważniejszego problemu — granicy między inspiracją a bezprawnym wykorzystywaniem cudzej tożsamości artystycznej.
Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
2026-04-14 14:58:48
Do redakcji trafiła sprawa, która na pierwszy rzut oka mogłaby zostać uznana za kolejny internetowy spór o twórczość. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że dotyka ona znacznie poważniejszego problemu — granicy między inspiracją a bezprawnym wykorzystywaniem cudzej tożsamości artystycznej.
Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
2026-04-14 14:58:48
Do redakcji trafiła sprawa, która na pierwszy rzut oka mogłaby zostać uznana za kolejny internetowy spór o twórczość. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że dotyka ona znacznie poważniejszego problemu — granicy między inspiracją a bezprawnym wykorzystywaniem cudzej tożsamości artystycznej.
Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
2026-04-14 14:58:48
Do redakcji trafiła sprawa, która na pierwszy rzut oka mogłaby zostać uznana za kolejny internetowy spór o twórczość. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że dotyka ona znacznie poważniejszego problemu — granicy między inspiracją a bezprawnym wykorzystywaniem cudzej tożsamości artystycznej.
25 lat pomówień i wreszcie sąd. Rutkowski kontra Piotr K.
2026-03-30 07:06:25
Ćwierć wieku zarzutów, publikacji i publicznych oskarżeń. Sprawa, w której Krzysztof Rutkowski zarzuca Piotrowi K. naruszenie jego dobrego imienia w związku z materiałami medialnymi, w końcu trafiła na salę sądową. Rozprawa pokazała wyraźny kontrast postaw — od niepewności i zasłaniania się niepamięcią po konkretne i spójne odpowiedzi.
[VIDEO] Kolejny tryumf Krzysztofa Rutkowskiego! Prokuratura Łódź-Polesie położona na kolana przez Sąd Apelacyjny w Łodzi!
2026-03-26 21:38:12
Po siedmiu latach postępowania sprawa, w której pojawiały się wątki określane jako „fałszywa sędzia” i „fałszywy prokurator”, znalazła swój finał w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi. Rozstrzygnięcie w całości uwzględniające stanowisko Krzysztofa Rutkowskiego zamyka wieloletni spór i stawia nowe pytania o sposób działania instytucji.
DZIENNIKARZ PIOTR K. PRZED SĄDEM! Rusza proces o fałszywe oskarżenia wobec Krzysztofa Rutkowskiego
2026-03-26 08:17:00
Biuro Rutkowski i Telewizja.Patriot24.net informują, iż w dniu 27 marca 2026 roku w Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia na ławie oskarżonych zasiądzie dziennikarz Piotr K., wielokrotnie skazywany przez polskie sądy za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, fałszywych oskarżeń, licznych pomówień i kłamstw, zamieszczanych na łamach różnych publikatorów.
[VIDEO] Życie w zawieszeniu. Dramat matki w którym system nazywa przemoc „konfliktem rodziców"
2026-03-23 12:32:53
Kto ponosi odpowiedzialność za sytuację, w której dziecko nie może bezpiecznie funkcjonować – mimo że istnieją sygnały, dokumenty i wcześniejsze rozstrzygnięcia? Czy w tej konkretnej sprawie dobro dziecka rzeczywiście jest chronione, czy jedynie deklarowane?
„Rutkowski na żywo” – rozmowy bez scenariusza. W niedzielę o 21:00 na Show TV Polska
2026-01-25 19:49:29
Na antenie Show TV Polska ruszył „Rutkowski na żywo” – program, w którym nie ma gotowych historii ani wygodnych pytań.
Briefing Biura Rutkowski dot. traktowania więźniarek Zakładu Karnego nr 1 w Łodzi
2026-01-13 08:32:09
Biuro Rutkowski i Telewizja Naszawielkopolska.pl organizują briefing prasowy dotyczący niehumanitarnego traktowania więźniarek przebywających w Zakładzie Karnym nr 1 w Łodzi przy ul. Beskidzkiej 54 i niejasnych, niezrozumiałych zasad podejmowania decyzji w sprawie udzielenia zgody na spotkanie osadzonych z osobami najbliższymi.
Najnowsze informacje
- Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
- Nowe przepisy będą lepiej chronić pacjenta przed oszustami medycznymi
- Słowo na 12 kwietnia, Święto Miłosierdzia Bożego
- [VIDEO] Zbigniew Bogucki: Prezydent składa wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego
- Rząd przyjął projekt ustawy o prawach i obowiązkach ucznia
- Oświadczenie MZS w sprawie zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni pomiędzy USA a Iranem
- [VIDEO] Prezydencki projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi
- Słowo na 5 kwietnia, Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego 2026
- Słowo na Wielki Piątek 2026
- [VIDEO] „Trwajmy przy krzyżu”. Bp Michał Janocha o Wielkim Piątku
Blog Rutkowskiego
Najnowsze wpisy na blogu
30 sierpnia 2024
- Dziś na planie filmowym!
- Taniec z Gwiazdami: Wiecie z kim tańczycie!
- Dziś po sesji zdjęciowej do bilboardu „Tańca z Gwiazdami!”
- Kolumbia - Bogota... Miejska dżungla
- Testowałem najnowszą, amerykańską broń
- Zapraszam Wszystkich na dzisiejsze Dzień Dobry Bardzo w Radio Zet godz.7.05
- Zapraszam dziś do oglądania programu Elżbiety Jaworowicz
- Na Dzień Kobiet podarowałem Mai Mercedesa
- Powstają zdjęcia do najnowszego teledysku!
- Jesienna garderoba zakupiona
Rutkowski w akcji!
- Kristiano: ktoś wykorzystuje jego pseudonim. Sprawa trafia do biura Krzysztofa Rutkowskiego
- 25 lat pomówień i wreszcie sąd. Rutkowski kontra Piotr K.
- [VIDEO] Kolejny tryumf Krzysztofa Rutkowskiego! Prokuratura Łódź-Polesie położona na kolana przez Sąd Apelacyjny w Łodzi!
- DZIENNIKARZ PIOTR K. PRZED SĄDEM! Rusza proces o fałszywe oskarżenia wobec Krzysztofa Rutkowskiego
- [VIDEO] Życie w zawieszeniu. Dramat matki w którym system nazywa przemoc „konfliktem rodziców"



![[VIDEO] W biały dzień skradli biżuterię na blisko 1,5 mln zł. Dlaczego zielonogórska Prokuratura umorzyła postępowanie a Sąd je podtrzymał?](/cache/628/1606850380_14bfa6bb14875e45bba028a21ed38046.jpg)

